Prolog...
To była piękna noc, tylko Ty i ja w blasku księżyca i pięknych gwiazd. W tedy miałam nadzieję, że w końcu mnie weźmiesz w swe ramiona i czule pocałujesz. Lecz tego nie zrobiłeś bo wolałeś patrzeć w inną przestrzeń gdzie nie ma tego pięknego blasku i mówić mi o jakiś głupotach, które mnie nie interesowały.
W zasadzie to jestem Ania (Anna) i mieszkam w małym miasteczku , nie mam skończonych 18 lat, ale opiszę wam swoją opowieść...
Komentarze
Prześlij komentarz